.

SMC

Viewing posts tagged SMC

Człowiek czy algorytm?

Jakiś czas temu zwróciliśmy uwagę na fakt, że weryfikacja modeli jest sprawą niezwykle ważną, chociaż często bagatelizowaną (odsyłam do tego artykułu NIE TYLKO CLASH DETECTION). Dziś postaram się nieco rozwinąć ten temat, chociaż nie obejdzie się bez dotknięcia również o innych, równie trudnych i złożonych zagadnień.

Poruszając się w obrębie weryfikacji poprawności modeli oraz mając na uwadze, że pierwszym, który powstaje jest najczęściej ten związany z branżą architektoniczną omawianie weryfikacji poprawności modeli warto zacząć od przeanalizowania zdefiniowanego przez Solibri zestawu reguł „BIM Validation – Architectural”. Opis całości oczywiście zająłby mnóstwo miejsca (zestaw zawiera bowiem aż 42 (!) reguły – patrz: grafika 1) dlatego na początek zajmiemy się wybranymi przypadkami.

Grafika 1: lista reguł dla zestawu „BIM Validation – Architectural” w SMC

Read More

Nie tylko clash detection

Pierwsze co przychodzi na myśl przy okazji modeli BIM i tego, co można dzięki nim uzyskać to weryfikacja kolizji międzybranżowych czyli wyszukanie w modelach różnego rodzaju błędów wynikających z przyjętych rozwiązań. W zależności od ich rodzaju kolizje można podzielić na kilka grup:

  • Hard clash („twarde” kolizje)
  • Soft clash (kolizje „miękkie”)
  • Workflow / 4D clash (kolizje montażowe /harmonogramowe /4D)

Pierwsza z nich jest najprostsza do zdefiniowania i najłatwiejsza do wykrycia przez programy mające w swojej funkcjonalności clash detection. Obejmuje bowiem wszelkiego rodzaju przecięcia lub nachodzenie na siebie elementów (patrz: grafika 1). W programach do weryfikacji kolizji najczęściej wystarczy jedynie wskazać modele mające uczestniczyć w sprawdzeniu.

grafika 1: przecięcie rury ze ścianą

Read More

Hot Spring Bay – BIM w prywatnych rękach

Na blogu w miarę regularnie pojawiają się informacje o nowych przetargach, a więc i planowanych inwestycjach publicznych, które mają być realizowane w BIM. Mało jest jednak informacji o prywatnych inicjatywach. Z czego to wynika?

Po pierwsze: nie ma ich dużo – większość pracowni jeśli już zaczyna przygodę z tą metodologią ogranicza się do technologii, czyli tzw. BIMu narzędziowego (o tym, co to jest możecie przeczytać tutaj).

Po drugie: może to być obawa o powodzenie przedsięwzięcia, pytania o zasadność takich działań lub traktowanie pierwszych podejść do BIM jako lekcji, z których egzaminu nie chce się zdawać publicznie. Czas to zmienić, tym bardziej, że projekt, który chcemy przedstawić jest niezwykle ciekawy a informacje o nim mamy okazję czerpać z pierwszej ręki. Najpierw jednak kilka słów o inwestycji.

Read More