15 Gru 2016

Bo IFC nie (tu wstaw dowolny powód)…

Wracamy do naszego ulubionego tematu czyli IFC.

15 Gru 2016

Wracamy do naszego ulubionego tematu czyli IFC. Mój poprzedni artykuł „Bo IFC nie działa, nie przenosi wszystkich informacji…” okazał się najbardziej komentowanym artykułem na blogu! Temat wzbudza dużo emocji, ale nie bez powodów! Dwa najważniejsze z nich które chciałbym dzisiaj omówić to:

  1. Polskie podejście do BIM-u firmy Autodesk, odbiegające mocno od światowego, które świetnie oddaje strona: http://www.autodesk.com/solutions/bim/bim-interoperability-standards. Możemy na niej przeczytać, że Autodesk od 20 lat wspiera organizację http://buildingsmart.org/ oraz jest liderem w zakresie wsparcia dla formatu IFC!
  2. Format IFC to całkowicie darmowa specyfikacja/klasyfikacja obiektów budowlanych, którą każda firma może zaimplementować w dowolny sposób ( CRM, FM itp.)

Ad.1. Spróbujmy porównać proces BIM w którym jest bądź nie ma formatu IFC.

Scenka nr.1 – projekt z IFC
Inwestor zamawiając projekt BIM oczekuje określonych standardów (LOD 300, LOI 300, IFC 2×3 , BCF2 itd.).  Projekt architektury powstaje w VectorWorks, konstrukcja w Allplanie, instalacje w DDS-CAD. Projektanci aby współpracować używają formatu IFC oraz BCF. W ten sam sposób komunikują się z Inwestorem który używa np. Tekli BIMsight przez co nie ponosi kosztów. Projekt gotowy, modele IFC lądują do Generalnego Wykonawcy który:

    • za pomocą Tekli BIMsight i BIM Vision obsłuży budowę w zakresie BIM-u, bez ponoszenia kosztów.
    • za pomocą softu typu Navisworks, Solibri Model Checker, Trimble Connect, BIMestiMate itp. obsłuży budowę w sposób bardziej zaawansowany/zautomatyzowany niż w wersji free.

W trakcie budowy modele IFC idą do podwykonawców, którzy również działają na przeglądarkach np. sprawdzając swój zakres zlecenia.. Na koniec modele IFC (po ewentualnych zmianach wykonanych przez projektantów w trakcie budowy na modelach natywnych) są podłączane do softu odpowiadającego za zarządzanie obiektem.

Scena nr 1 to sposób na BIM według openBIM. Projektant pracuje na sofcie który doskonale zna i efektywnie obsługuje. Na dalszych etapach wszyscy mają dowolność wyboru softu w zależności od potrzeb. Mogą przeglądać, sprawdzać zmiany pomiędzy rewizjami, tworzyć zestawienia itp.  ale nie mogą wprowadzać zmian w modelach.

Scenka nr.2 – projekt bez IFC
Inwestor zamawiając projekt BIM wymaga Revita (ponieważ usłyszał, że BIM to Revit) i co ciekawe najczęściej nic więcej go nie interesuje :). Projekt architektury, konstrukcji, instalacji MUSI powstać w Revicie. Szuka się więc biur projektowych które pracują na tym programie, lub zmusza do przejścia konkretne biuro. Inwestor aby współpracować z projektantami musi posiadać soft który otworzy plik RVT. Projekt się kończy i następuje wybór Generalnego Wykonawcy który dostaje model BIM w formacie RVT. Co musi zrobić aby komercyjnie otworzyć ten plik? Kupić Revita/Navisworksa. Podwykonawcy chcąc pracować w BIM-ie kupują Revita/Navisworksa. Nadzór, Inżynier kontraktu, Inwestor zastępczy itd. kupują Revita/Navisworksa. Dzięki temu, że mają wszyscy pliki natywne mogą spokojnie bezproblemowo oglądać ale i wprowadzać zmiany w modelach… Na koniec model RVT trafia do zarządzania budynkiem.

Scena nr 2 to sposób na BIM według Autodesk. Etap projektowania jak najbardziej może się odbyć w taki sposób, każdy ma wolny wybór narzędzia w którym będzie projektował. Ale kolejne etapy to już absurd. Wielokrotnie byliśmy świadkami u Generalnego Wykonawcy, że zamiast IFC, pojawiał się plik RVT, którego nie sposób otworzyć bez posiadania oprogramowania firmy Autodesk. Myślę, że tak się dzieje głównie z dwóch powodów:

  1. Projektanci pracujący w środowisku Revita nie muszą używać IFC ponadto często są wprowadzani w błąd, że IFC gubi informacje, stąd dla świętego spokoju wysyłają RVT. Niech się inni martwią jak ten plik otworzyć…
  2. Szerzenie koncepcji jednego pięknego modelu (ze wszystkimi branżami) w jednym pliku najlepiej RVT. Dla zobrazowania jak absurdalna jest ta koncepcja wyobraźcie sobie, że dostarczacie klientowi projekt w DWG a w nim rzut parteru gdzie połączyliśmy wszystko jak leci czyli: rzut architektury, rzut konstrukcji i rzut instalacji łącznie z wymiarami i opisami każdej z branż…. Nie mówiąc już o wymaganiach dla komputera, na którym bylibyśmy w stanie otworzyć i sprawnie obsługiwać taki model.
    Na świecie przyjęty jest standard „federated model”, czyli modelu/pliku składającego się z kilku odrębnych modeli. Taki model możemy utworzyć w Tekli BIMsight, Solibri, a w niedalekiej przyszłości również w BIM Vision. Z doświadczenia wiemy, że tylko takie podejście ma sens.

Ad.2. IFC jako darmowa specyfikacja dla branży budowlanej to ewenement na skalę światową. Uświadomił nas o tym nie tak dawno komentarz na naszym fanpage-u. Mając tak świetnie opisany format danych LINK możemy tworzyć najróżniejsze bazy danych, czy to bezpośrednio z pliku IFC czy wspomagając się API w darmowych przeglądarkach (np. BIM Vision). Dla użytkowników końcowych taki obraz sytuacji jest rewelacyjny z uwagi na częsty brak potrzeby użycia komercyjnych rozwiązań. Dla monopolistów jest to spory powód do zmartwień…

Podsumowując.
Przywołane scenki to nie wytwór naszej wyobraźni a realne (często absurdalne dla nas) sytuacje z którymi spotykamy się na co dzień. Być może ten artykuł stanie się właściwym drogowskazem lub przynajmniej pozwoli zastanowić się przez chwilkę nad kierunkiem jazdy.

Maciej Dejer
Zespół M.A.D.

 

Categories IFC
Leave a comment
More Posts
Comments
  1. k.gorecki@thb.com.pl Grudzień 15th, 2016 1:15PM

    :- ) . Dobry tekst. KG

  2. ravscin Grudzień 15th, 2016 1:16PM

    Myślę, że komentarz jest po prostu zbędny. Potentaci w branży zrobią wszystko, włącznie z kłamstwem, żeby klient nie zorientował się jakie korzyści niesie stosowanie openBIM. I nie ma co z tym walczyć bo to walka z wiatrakami (albo z jednym wiatrakiem).

    Inna sprawa, że samo stosowanie softu Autodesku nie jest niczym złym o ile efekty swojej pracy będą przekazywać w IFC. I tu kłaniają się przepisy albo raczej ich nieznajomość.

    Dziwię się, że przetargi w formie „wymagamy formatu .rvt” w ogóle dochodzą do realizacji – każdy z nich można zablokować powołując się na przepisy Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Jak urzędnik straci finansowanie inwestycji oczekując na rozstrzygnięcie protestu to się dwa razy zastanowi w przyszłości co wypisuje w warunkach.

    Skupmy się raczej na uświadamianiu inwestorom / zamawiającym projekty jakie mają korzyści ze stosowania BIM w formie „smart” a nie „silly”

  3. gester Grudzień 15th, 2016 2:13PM

    znakomicie 🙂
    oto treść istotnego punktu rzeczonej ustawy (Dz.U. 1993 Nr 47 poz. 211):
    §15.1 czynem nieuczciwej konkurencji jest utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególności przez:

    podpunkt 5):
    ‚działanie mające na celu wymuszenie na klientach wyboru jako kontrahenta określonego przedsiębiorcy lub stwarzanie warunków umożliwiających podmiotom trzecim wymuszanie zakupu towaru lub usługi u określonego przedsiębiorcy.’

  4. Tomasz Wiatr Grudzień 18th, 2016 2:03PM

    Kiedyś redaktor Żakowski w swej audycji poruszony zapytał retorycznie ilu jest zarejestrowanych lobbystów, bodajże w Sejmie to było wtedy. Okazało się, że 1, słownie jeden, gdyż (luźne cytowanie) można na pewne sprawy wpływać inaczej, za pośrednictwem innych.

    Byłem na spotkaniu w ministerstwie poświęconemu BIM, gdzie byli m.in ludzie z kilkunastu uczelni (sam też miałem wystąpienie) oraz z kilku stowarzyszeń czy firm (miały być uczelnie). Jedno ze stowarzyszeń reprezentowała osoba, która jest jednocześnie uznanym przedstawicielem jedynie słusznej firmy. Inny znowu przedstawiciel „stowarzyszenia” od razu z grona uczelni wybrał „do swego” grona 2, z którym jedna jest zapamiętałym promotorem nr 1 jedynie słusznej firmy i ten zespół ludzi chce lub już tworzy zespół doradców… ds. BIM.

    To jest gorsze niż korupcja, gdyż jest to korupcja pod przykrywką, a więc jednocześnie oszustwo albo tylko (?) nieświadomowe realizowanie czyichś celów. Było też kilka innych osób, które głosu tam nie zabierały, gdyż przy innej okazji już pokazały co potrafią, nawet tu na tym forum (poprzedzając liczne kompentarze OpenBim-aków).

    Co do firmy jedynie słusznej to jest zrozumiałe, że robi to co do niej należy, ale są u nas ludzie, którzy jej rozumienie BIM podzielają. Dlaczego? Już odpowiadam:

    w jej programie bim aby zrobić nawet obudowę hali przemysłowej, ale taką poważną, np. z prefabrykatów po pół tony każdy, TRZEBA użyć modułu architektura! Podobnie ze wstawieniem izolacji czy okna w WC a nawet ściany działowej, która w tym programie nazywana jest architektoniczną….

    „Ktoś” chce aby inżyniera sprowadzić do analizy wybranych elementów, tylko w takim zakresie, jaki jest konieczny, aby obsłużyć np. Robota. Ktoś chce inżyniera sprowadzić do parteru zostawiając mu tylko to co najtrudniejsze i rodzące odpowiedzialność, aby polski architekt bawić się mógł w projektowanie budowlane z którego chce wydzielić „kuriozalny projekt urbanistyczno-architektoniczny”… w projekcie kodeksu.

    Nawet na tym forum jest kilka osób, które sugerują że model IFC powinien być zablokowany, aby „jakiś branżysta” nic tam nie manipulował… Nawet tego postu nie komentowałem (nikt chyba też nie), a 2 dwie osoby ze sobą tokowały…. Odpycha mnie coś takiego, odraża. Tak więc nie chodzi tylko o jakąś korporację zza oceanu, nadaktywną, ale o interesy, które ona pośrednio może wspomóc. Pytanie czy władze państwa, regionów oraz władze lokalne są na tyle świadome aby temu nie ulegać? Projekt kodeksu pokazuje, że nie.

    Jeśliby obecna przepoczwarzona wersja kodeksu miałaby przejść byłoby jeszcze gorzej. Zawartość projektu budowlanego oraz tzw. projektant towarzyszący to skandal. Kiedy to krytykowałem w moim Poznaniu ludzie klaskali, byłem zaskoczony. Nie we wszystkich miastach był Wersal, ale generalnie coś z tego ktoś wybierze i złoży coś mniej do gąsienicy podobnego, ale nie będzie to motyl a jedynie ćma…

  5. gester Grudzień 21st, 2016 2:38PM

    co to znaczy: ‚model IFC powinien być zablokowany, aby “jakiś branżysta” nic tam nie manipulował’?

    czy ifc ma być nieużywany, czy ifc ma być ‚niemanipulowalny’ (chociaż ifc jest w wersji rv tak czy owak nieedytowalny)?

  6. admin Grudzień 21st, 2016 6:47PM

    Tomek, z tego co się orientuję to spotkanie w sejmie miało być tylko dla przedstawicieli jednostek naukowych a nie dla wszystkich jak popadanie… zawalił i organizator i inne organizacje które nie potrzebnie się zapisywały.
    Podobno na tym spotkaniu ktoś wypalił z tekstem, że IFC będzie płatne… Ciekawe kto to był..

    Odnośnie IFC i jego „zablokowania” to nie można tego zrobić bo to format otwarty. Jakby się uprzeć to formę BREP która z zasady nie jest edytowalna można np. w Tekli przekonwertować na elementy natywne Tekli. Taka czy inna metoda nie pozwoli nam obecnie przenieść do natywnego formatu wszystkiego na cacy.
    Troszkę się zmieni z nastaniem formatu IFC4, który ma dwie opcje tzw. definicji widoku:
    – reference view
    – desigh transfer view
    Co z tego wyjdzie jeszcze nie wiem, bo nie ma przeglądarek do IFC4 🙂

  7. gester Grudzień 22nd, 2016 12:33PM

    no podobno ten zwierzak potrafi podglądać ifc4: http://www.constructivity.com

    a co do konwersji to każde software przetwarza ifc na własny jego typ, czy natywnie, czy jako jednostki ifc, i odkłada na specjalnie w tym celu stworzonych warstwach projektowych. tak, że ponowny eksport ifc i tak nie miałby sensu, bo część danych byłaby stracona. i to jest jednym z argumentów (pochodzących oczywiście ze znanych i tych samych kręgów 🙂 ) przeciwko ifc, jako formatowi tracącemu dane.
    kompletna paranoja 🙂

    • Tomasz Wiatr Grudzień 22nd, 2016 2:02PM

      P.S. Co do czytania IFC, także 4, to świetny jest bułgarski silnik http://rdf.bg/ifc-engine-dll.html a Constructivity to coś więcej, znacznie więcej.

      • admin Grudzień 22nd, 2016 10:07PM

        potwierdzam bułgarski soft ogarnia pliki IFC4 🙂
        dzięki za link!

        Constructivity – bardzo dawno temu testowaliśmy ten soft. Z tego co się orientuję to miał to być modeler bezpośrednio pracujący na IFC. Dawno temu był strasznie cienki, jak jest teraz to nie wiem.

      • Tomasz Wiatr Grudzień 22nd, 2016 10:17PM

        P.S. Constructivity nie jest cienki, to potężne narzędzie z mes i 4d itd, ale zwykły człowiek de facto nie ma tego obsługiwać, to jakby silnik + rama. Autor to inżynier budownictwa, ale wyjątkowy. Żeby tym jechać nie wystarczy kupić tej maszyny. Jest tu konstrukcja, są instalacje, ale to coś jest specyficzne. Taki troszkę pojazd podwodny, ale żeby obsługiwać trzeba mieć licencję pilota samolotu jakby 🙂

  8. Tomasz Wiatr Grudzień 22nd, 2016 1:02PM

    Nie wiem, jak to z MiIB jest, ale formalnie były uczelnie a to, że były też firmy (np. wykonawcze) nie jest tragedią ale wynikło pewnie z tego, że pociągnął jeden Pan współtworzący grupę, czy raczej poproszony do jej prowadzenia, który akurat ma jasny pogląd co do jedynie słusznej firmy. Ktoś inny z kolei występował, jako niezależne stowarzyszenie. Wszyscy oni sobie jakieś plany snują… Interes mają firmy globalne, polytykę.

    Co do PK była największym promotorem jedynie słusznej firmy. To właśnie jej przedstawicielka powiedziała, że przez IFC programy są droższe (nie rozumie rynku i to dlatego) a ktoś chyba (nie wiem czy nie także od nich), że Buildingsmart to firma. Poza tym jeszcze, że wspierają firmą, bo mają programy za darmo… Nie jest to jednak przyczyna zasadnicza o czym pisałem, tak to widzę. Chodzi o utrwalenie pewnego podziału pracy…
    .
    Co do IFC4 właśnie o to chodzi. Dlatego każdy inżynier musi mieć program w którym ma pełen arsenał i ja uważam, że inżynier budownictwa bez Allplana Inżynieria nie jest nim w pełni. Mamy tu cały (!) model obiektu, ale też flagowe zbrojenie uznawane za standard. Pod koniec roku są na Allplana promocje i bodajże za ok. 10.000 zł netto ma się czołg z pełnym uzbrojeniem, który w wersji 2017 ma też IFC4, ale i w IFCx3 wymienia dane ze Scia!

    Z racji tego otwarcia na IFC 2×3 itd przekonałem się do Scia Engineer, raczej w wersji Concept choć 2 inne systemy MES znam lepiej (Robot i Axis VM). To, że Scia Concept wymienia dane z systemem BIM tej samej firmy przez IFC jest po prostu piękne. 2 systemy te samej firmy a wymieniają dane przez ten format. Open BIM to realna rzecz, kto jej nie popiera musi mieć w tym jakiś interes albo woli automaty, których nie rozumie…

    Świąteczne pozdrowienia dla pokolenia „Open BIM-ers”, niech żyją ssaki openBIMaki 🙂

Comment