13 wrz. 2016

Wizualizacja. Komunikacja. Sprawdzenie. BIM 3D

Deweloperzy przygotowując się do sprzedaży inwestycji często

13 wrz. 2016

Deweloperzy przygotowując się do sprzedaży inwestycji często zastanawiają się jak przedstawić swój obiekt, aby inwestycja była opłacalna. Pierwsza myśl to wizualizacja. Nic w tym dziwnego, skoro „zakłada się, że 65% z nas to wzrokowcy a nasz mózg przetwarza 90% informacji wizualnych jakie otrzymuje. Fakt, iż codziennie jesteśmy zasypywani natłokiem różnych informacji sprawia, że proste komunikaty graficzne przebijają się do naszej świadomości szybciej, aniżeli komunikaty tekstowe.”[1]

„Tekst vs obraz. 1/10 sekundy potrzebuje mózg, aby zrozumieć treści wizualne, z kolei przetworzenie tekstu zawierającego się w od 200 do 250 słów zajmuje aż 60 sekund.  (…) ”[1]

„Obraz pomaga zrozumieć treści. Kiedy tekst jest wsparty grafiką, zrozumienie przedstawionych treści staje się znacznie łatwiejsze. Treści wizualne bowiem stanowią pomocne wzmocnienie przekazu tekstowego.”[1]

Sami wolimy wiedzieć, jak wygląda rzecz, którą chcemy kupić. Co więcej lubimy widzieć jak działa i funkcjonuje w dedykowanym jej otoczeniu. Tak samo Wasi Klienci nie lubią dostawać kota w worku, nie chcą być rozczarowani tym, co otrzymali. Trzeba im to pokazać, na tyle wcześnie by mogli zapoznać się z tematem, mieli czas na ewentualne zmiany i uwagi już dziś … zanim będzie za późno i idea przerodzi się w czyn. Pamiętajmy, że idealna transakcja to taka, w której dwie strony są zadowolone.

b-mieszkalnyasp

źródło: http://www.bimvision.eu/info/

Niespełna tydzień temu zadzwonił do mnie architekt z Austrii z kilkoma drobnymi pytaniami odnośnie naszej przeglądarki BIM Vision. Z ciekawości spytałam jak dokładnie wykorzystuje on program. Pan grzecznie poinformował mnie, że wykorzystuje go głównie do kontaktu ze swoimi klientami. Przesyła Inwestorowi link do pobrania przeglądarki. Ten instaluje ją u siebie. Następnie opracowaną przez siebie koncepcje (później projekt docelowy) wysyła do Inwestora z prośbą o uwagi lub jeśli to konieczne z sugestiami zmian do akceptacji. I tak to właśnie działa. Obaj panowie czerpią garściami z dobrodziejstwa BIM-u już na tym etapie: eliminują późniejsze kłótnie i niedomówienia (jeśli nie wszystkie to z pewnością znaczącą większość), dopracowują projekt w szczegółach nawet na odległość, oszczędzają czas na dojazdy i na niwelowanie skutków niedomówień czy kolizji.

Jak to działa?

graf

 

Ale uwaga. Żebyśmy się dobrze zrozumieli, nasz model 3D przekazywany z rąk do rąk w formacie IFC to nie jest ‘ładna wizka’. Dla tych z Was, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z BIM-em pragnę wyjaśnić, że IFC to raczej model informacyjny bez tekstur, który w tym konkretnym przypadku zawiera w sobie masę danych dotyczących różnych parametrów i cech obiektów (klocków) z których składa się nasza układanka zwana potocznie ‘inwestycją budowlaną’. To nasza encyklopedia wiedzy do której kolejni gracze dopisują coraz to nowsze dane właściwe dla swojej dziedziny.

 Katarzyna Orlińska-Dejer
www.bimestimate.eu

 

[1]http://www.webidea.pl/poznaj-sekret-tresci-wizualnych/

Leave a comment
More Posts
Comments
  1. Tomasz Wiatr wrzesień 14th, 2016 9:42AM

    mam inżynierską uwagę, aby nie zestawiać architekta i wykonawcy, także, jako wizjonera z jednej strony a praktyka z drugiej, poza tym skoro nie mówi się o wizce to nie wiem dlaczego pisze się o producentach i dostawach trudno zgodzić się na poprzestawaniu na architekcie i wykonawcy. Ktoś chyba zapomina o roli swego zawodu sam go reprezentując z tak dużym powodzeniem przecież :-), jak widziałem. Nie tylko w świecie BIM projektanci razem to autorzy, razem i nie nazwałbym ich graczami, którzy coś „dopisują”, nawet jeśli nie raz tak bywa w tym naszym kraju, gdzie ludzie zamiast słowa projektant używają nie raz słowa architekt. Skoro mowa o encyklopedii (!) musi być okej, zwłaszcza że np. w najnowszej encyklopedii PWN architektura przestała już być fikcyjnym mitem w postaci sztuki projektowania i wznoszenia budowli, a tak było to jeszcze 20 lat temu w wersji drukowanej, ale na szczęście ktoś poszedł po rozum do głowy, bo jak długo budownictwo można nazywać architekturą… i może audycja radiowa dopełni obrazu sytuacji: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/O-trudnych-relacjach-architektow-i-konstruktorow-z-dr-inz-Tomaszem-Wiatrem/39537

Comment