02 Cze 2014

BIM a modele energetyczne

Jeszcze kilka słów na temat projektowania. Poprzednio

02 Cze 2014

Jeszcze kilka słów na temat projektowania. Poprzednio nic nie wspomniałem o analizach energetycznych, a jest to niezwykle ciekawy temat. Wydajność energetyczna budynków nie jest w Polsce ani specjalnie nowa, ani zupełnie obca, myślę jednak, że mamy jeszcze całkiem spore pole do rozwoju. Po pierwsze w Finlandii analiza, jeżeli tylko pozwala na to skala inwestycji, nie skupia się na pojedynczych budynkach, tylko na całych kwartałach albo wręcz osiedlach. Po drugie, nie jest procesem wtórnym, nie ogranicza się wyłącznie do sprawdzenia gotowego projektu, tylko przez cały okres projektowania dostarcza danych pozwalających na podejmowanie lepszych decyzji. I po trzecie, nie zajmuje się wyłącznie sprawdzaniem zużycia i przepływu energii tylko kompleksową analizą wzajemnego oddziaływania na siebie środowiska i planowanej inwestycji.

Zacznijmy od przykładu. Jeżeli jakieś miasto zdecyduje się na aktywizację bądź rewitalizację wybranego terenu, to po ustaleniu ogólnego planu zagospodarowania przestrzeni, rozpoczyna poszukiwania inwestorów, z nastawieniem na tych, którzy będą skorzy do wybudowania całych osiedli. Dzięki temu często skala inwestycji pozwala na kompleksowe analizy uwzględniające: nasłonecznienie, przepływ wiatru, wzajemne oddziaływanie na siebie budynków, ukształtowanie i zagospodarowanie terenu, a nawet możliwość zastosowania centralnych systemów ogrzewania i wentylacji. Bardzo bogata, wpisana do najpopularniejszych programów (takich jak IDA czy Vasari), narodowa baza danych klimatycznych pozwala na szybkie wprowadzenie do modelu wszystkich niezbędnych informacji. Analiza sama w sobie, zamiast skupiać się na szczegółowym modelowaniu budynków i pomieszczeń (na ogół modeluje się tylko skorupę, dodaje stropy, określa procentowy udział okien w elewacji i tworzy przestrzenie obejmujące całe piętra) zajmuje się rozpatrywaniem najróżniejszych scenariuszy, starając się wyłapać możliwie najwięcej słabych punktów. Po wykonaniu szeregu iteracji przygotowuje się listę potencjalnych ulepszeń, a następnie na spotkaniu z projektantami szuka najbardziej opłacalnych optymalizacji. To bardzo skrótowy opis złożonego procesu, który stał się nieodłączną częścią projektowania. Skąd u Finów takie zacięcie w dążeniu do redukcji zużycia energii? Częściowo jest to efekt dyrektywy unijnej zalecającej obniżenie go, ale głównie kwestia stylu życia nastawionego na bliski kontakt z naturą i poszanowanie środowiska.

Na sam koniec jeszcze mała wzmianka o roli IFC w analizach energetycznych. Oba wspomniane programy posiadają możliwość importu danych z IFC. Pozwala to na znaczne skrócenie czasu tworzenia fizycznego modelu analizowanych obiektów. Wymaga to oczywiście odpowiednio stworzonego modelu zawierającego tylko wybrane elementy, w odpowiednim kształcie, ale na ogół jest on dostępny w trakcie tworzenia koncepcji i nie wymaga dodatkowej pracy. Ponadto, nawet jeżeli nim nie dysponujemy, to wciąż mamy szansę na oczyszczenie IFC ze zbędnych danych przy pomocy bardzo sprytnego narzędzia, simpleBIM (http://www.datacubist.com/). Jak widzicie w Finlandii wszystko dąży do IFC.

 

Maciek Kindler
Skanska SA

Leave a comment
More Posts
Comments
Comment