20 maja 2014

BIM w Finlandii – wstęp cz.2

Na wstępie muszę uczciwie przyznać, że nie

20 maja 2014

Na wstępie muszę uczciwie przyznać, że nie będąc projektantem mam miejscami bardzo ograniczoną wiedzę na temat tego, jak dokładnie funkcjonują pewne mechanizmy i procesy towarzyszące projektowaniu. Niemniej jednak ze względu na pełnioną funkcję koordynatora nie tylko BIMu, ale i całości dokumentacji, praca moja wymaga stałego kontaktu z zespołami tworzącymi projekty, dzięki czemu miałem okazję mniej lub bardziej przyglądnąć się organizacji pracy architektów, konstruktorów i branżystów. Większość moich doświadczeń wiąże się z pracą w Polsce, przez co ma niewiele wspólnego z BIMem, jednak w trakcie mojego pobytu w Finlandii starałem się wykorzystać każdą możliwą okazję do kontaktu z projektantami, jednocześnie zawzięcie studiując dostępne, w zrozumiałym dla mnie języku, publikacje i regulacje. Jakie wnioski? O tym za moment. Najpierw kilka faktów.

Wprawdzie fiński rynek jest dosyć rozproszony pod kątem stosowanych narzędzi (architekci korzystają z Archicada lub Revita, konstruktorzy z Tekli, a branżyści Magicada i CADS Plannera) ma on jednak pewną cechę wspólną. Obowiązującym i stosowanym przez niemal wszystkich użytkowników (około 95%), jest format IFC. Jest on rzeczywistym nośnikiem i źródłem wszelkich informacji o projekcie. To jego wymagają niemal wszyscy inwestorzy, wykonawcy, czy producenci i dostawcy pod-konstrukcji. Pozwala on na skuteczne unikanie nieporozumień, błędów i niedomówień. Dzięki niemu wszyscy, że się tak wyrażę, mówią jednym językiem i nie myślę tu o fińskim 🙂 Aby jeszcze lepiej zobrazować siłę takiego rozwiązania dodam, że w przypadku więcej niż połowy BIMowych projektów modele zawierają w sobie nie tylko podstawowe informacje, ale również komplet specyfikacji technicznych, bezpośrednio wpisanych na rysunki lub odpowiednio z nimi zlinkowanych.

Wróćmy do moich obserwacji. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to świetna organizacja pracy uwzględniająca znajomość słabych i silnych stron poszczególnych uczestników procesu. Większość firm posiada tak zwaną “Specyfikację tworzenia/rozwoju modelu” (Model Progression Specification – MPS). Dokument ten nazywa wszystkie strony biorące udział w projektowaniu, opisuje zakres praw i obowiązków każdej z nich oraz ściśle określa kolejne etapy projektowania, zwłaszcza ich daty graniczne i zawartość poszczególnych pakietów. Nieodłącznym załącznikiem MPS jest Level of Detail/Development (LoD) w którym szczegółowo opisuje się nie tylko zawartość modeli na kolejnych etapach projektowania (takich jak koncepcja, projekt budowlany i wykonawczy), ale również kształt i ilość informacji zakodowanych w poszczególnych elementach modelu. Takie podejście wymaga oczywiście świadomego i doświadczonego inwestora, tu jednak nie stanowi to większego problemu i nie ma potrzeby udowadniania, że pozwoli to na dokładniejsze i bardziej przewidywalne planowanie prac oraz lepszą kontrolę nad projektem.

Jak wspomniałem ostatnio, jakość i kontrola to dwa znamienne hasła nieodłącznie związane z fińskim BIM-em. Zachowaniu najwyższej jakości i sprawowaniu nad nią kontroli doskonale służy daleko idąca prefabrykacja stosowana na rzadko spotykaną gdziekolwiek indziej na świecie skalę. Finowie od momentu wyjścia ponad poziom gruntu prefabrykują wszystko, co tylko się da. Słupy, belki, ściany: nośne, działowe i zewnętrzne, płyty, schody, szachty i ciągi poziome wraz z zawierającymi się w nich najróżniejszymi instalacjami, a nawet całe pomieszczenia takie jak sauna czy łazienka. Zachowanie kontroli nad równie złożonymi, pełnymi najróżniejszych detali projektami wymaga nie tylko doświadczenia i odpowiednich narzędzi, ale też odpowiedniego rozłożenia ciężaru pracy. Przykładowo, normalne jest to, że główny konstruktor pozostawia projektowanie zbrojenia oraz szczegółowych rozwiązań, a niekiedy nawet wymiarowanie, zwłaszcza w przypadku konstrukcji stalowych, producentom poszczególnych prefabrykowanych elementów. Właśnie w tym miejscu kluczową rolę odgrywa LoD, w którym jasno i jednoznacznie określone są miejsca, w których dalsze projektowanie przejmuje na siebie kolejny podwykonawca. Nierzadko już na etapie podpisywania umowy projektowej wiadome jest, kto będzie dostawcą kluczowych prefabrykatów, dlatego też już wtedy można uwzględnić taką firmę w umowie jako konsultanta i współwykonawcę projektu oraz obarczyć ją częścią odpowiedzialności.

Duża ilość projektantów i co za tym idzie wielość źródeł poszczególnych modeli wymaga odpowiedniej koordynacji. Dlatego też konieczne jest wyznaczenie Koordynatora BIM, najczęściej zatrudnionego przez inwestora lub głównego architekta, który na bieżąco kontroluje postęp prac nad poszczególnymi modelami oraz stale składa je w całość, jednocześnie szukając pojawiających się kolizji. Ten dotychczas bardzo żmudny i czasochłonny proces, dzięki trwającej rewolucji “Work in Cloud” nabrał nowego wyrazu. Coraz częściej spotyka się firmy, które nie tylko umieszczają na wspólnym dla wszystkich branż i podwykonawców serwerze komplet aktualnych modeli, ale też zaczynają pracować na nich na żywo. Miałem nawet okazję uczestniczyć w prezentacji takiego sposobu pracy. Projektant wentylacji miał na jednym monitorze otwarty model, na którym nanosił zmiany w instalacjach, a na drugim podglądał model kostrukcji, nad którym w międzyczasie, w innym mieście, pracował konstruktor. Jest to rozwiązanie przynoszące trudne do przecenienia korzyści, aktualnie najszerzej rozpowszechnione przy tworzeniu modeli branżowych.

Na tym skończę na dziś. Przepraszam za dotychczas bardzo ogólny i nieco chaotyczny charakter wpisów. Od następnego razu będę zajmował się tematami znacznie mi bliższymi, czyli zastosowaniem BIMu w sektorze generalnego wykonastwa. Myślę, że dopiero tu zacznie się robić ciekawie, bo niestety jak na razie jest to w Polsce temat dziewiczy.

Linki:

http://sustainabilityworkshop.autodesk.com/buildings/design-phases-bim-level-detail // dla zainteresowanych, przykładowy, bardzo ogólny model MPS wg. Autodesku

http://www.vicosoftware.com/model-progression-specification/tabid/85227/Default.aspx // dla wytrwałych, szeroko opisany MPS autorstwa VICO Software

http://bimforum.org/wp-content/uploads/2013/08/2013-LOD-Specification.pdf // przykładowy LoD, dołączone slajdy zostały wycięte właśnie stąd

 

PS. Powyższe linki odnoszą się do amerykańskich stron, niestety Finowie nie mają potrzeby tłumaczenia swoich dokumentów, w związku z tym ich treść ma zdecydowanie bardziej szczegółową, a niekiedy wręcz do bólu prostą formę, wielokrotnie spotkałem się z opinią, że w Ameryce więcej znaczy lepiej. Fińskie wytyczne często są od nich bardziej ogólne i pozostawiają więcej swobody do dogrywania szczegółów pomiędzy projektantami odpowiedzialnymi za poszczególne tematy. Wynika to głównie z wysokiego poziomowi zaufania społecznego.

 Maciek Kindler
Skanska SA

Leave a comment
More Posts
Comments
Comment