12 maja 2014

BIM w Finlandii – nowy cykl artykułów

“BIM jest stosowany w Finlandii szerzej niż

12 maja 2014

“BIM jest stosowany w Finlandii szerzej niż gdziekolwiek indziej na świecie. Finlandia jest krajem wysoko rozwiniętym technicznie z niewielkim, sprawnie działającym rynkiem budowlanym i długą historią wzajemnego zaufania i otwartych, ogólnodostępnych standardów – co tworzy idealne warunki dla rozwoju BIMu.”

Tymi słowami w raporcie “10 truths about BIM”, wykonanym na zlecenie firmy WSP, zaczyna się rozdział o Finlandii. Nie jest to odosobniona opinia, co więcej prawdziwości tej tezy dowodzą również fakty; aktywna przynależność do międzynarodowych organizacji i stowarzyszeń zajmujących się badaniem i rozwojem BIMu, szereg oficjalnych regulacji i ustaw wspierających BIM, dziesiątki, pomimo stosunkowo niewielkiego rynku, firm stosujących różne, niekiedy kompleksowe, rozwiązania BIMowe czy też wiele bardzo zaawansowanych i dobrze funkcjonujących, stosowanych zarówno lokalnie jak i globalnie, produktów software’owych. Ponadto wrodzone; uczciwość, dociekliwość, profesjonalizm i uporczywe dążenie do perfekcji oraz wysoko rozwinięta edukacja techniczna stanowią unikalną mieszankę, która zapewniła Finom miejsce na czele peletonu w BIMowym wyścigu.

Na początek chciałbym przytoczyć kilka faktów i liczb, które przybliżą historię i skalę, na jaką się stosuje w Finlandii BIM. Już w 2007 roku senat ogłosił narodowy przewodnik po BIMie, który w 2012 roku został przemianowany na COBIM. Jest to 13-sto częściowy zestaw wytycznych, rad i dobrych praktyk obejmujący każdy etap “życia” projektu, od koncepcji, przez projektowanie i realizację aż po zarządzanie nieruchomością. W międzyczasie zarówno samorządy lokalne, jak i największe instytucje zaczęły wymagać od potencjalnych projektantów i wykonawców realizacji projektów z zastosowaniem BIMu. Dzięki temu szacuje się, że już w tym momencie 20% przetragów publicznych jest realizowanych z zastosowaniem BIMu,  w najbliższej przyszłości odsetek ten ma się zwiększyć do 40%, a w perspektywie 5-10-cio letniej do 60%. Gorzej wygląda statystyka inwestycji prywatnych, według której jedynie 10% projektów jest realizowana w BIMe, a oczekiwany poziom w perspektywie 5-10-cio letniej to tylko 20%. Na szczęście nie powstrzymuje to ani projektantów ani generalnych wykonawców od inwestowania w nowe technologie, spośród których odpowiednio 50% i 40% już stosuje BIM, a kolejne 25% i 10% planuje zacząć go stosować w najbliższej przyszłości. Takiemu podejście spowodowało, że aktualnie stosuje się BIM na setkach rozsianych po całym kraju projektów – sama Skanska ma takich projektów ponad 40 – a pula wiedzy i doświadczenia rozrasta się w oszałamiającym tempie. Te dane dobitnie pokazują, jak ważne jest zaangażowanie rządu i sektora publicznego dla rozwoju BIMu.

Może się w tym miejscu zrodzić pytanie, dlaczego właśnie w Finlandii postanowiono podjąć ogromny wysiłek i zainwestowano w rozwijanie nowej, niesprawdzonej jeszcze technologii? Nie wiem, na ile mam rację, ale uważam, że głównym czynnikiem jest daleko idąca potrzeba możliwie najdokładniejszej kontroli procesu tworzenia i realizacji projektu. By jednak nikogo nie urazić, od razu dodam, że potrzeba kontroli nie ma tu znamion obsesji i nie prowadzi do paraliżu pracy. Finowie świetnie rozumieją istotę dobra wspólnego i nie trzeba im tłumaczyć ani udowadniać, że ścisła, otwarta i uczciwa kooperacja pomiędzy inwestorem, projektantem, wykonawcą i inspektorem przynosi wymierne korzyści. Dlatego też drobiazgowa kontrola pozwala na wyszukiwanie, a następnie eliminowanie potencjalnych problemów a nie służy szukaniu “haków” na współpracowników. Przepraszam za osobistą dygresję i wracam do tematu.

Do czego więc konkretnie używa się BIMu w Finlandii? Idąc chronologicznie od początku istnienia projektu:

– do tworzenia koncepcji i wstępnych negocjacji z klientami,
– do inwentaryzacji,
– do projektowania i koordynowania wszystkich branż i instalacji,
– do wizualizacji projektu na potrzeby zarówno inwestora, jak i GW,
– do opracowywania modeli energetycznych,
– do tworzenia dokumentacji wykonawczej,
– do zestawiania materiałów,
– do kosztorysowania,
– do sprawdzania jakości projektu (Visual Checking, Clash Colision),
– do projektowania zagospodarowania terenu budowy i zabezpieczeń BHP,
– do harmonogramowania,
– do tworzenia i nadzorowania planów logistycznych,
– do administrowania dokumentacją,
– do wizualizowania na placu budowy aktualnie realizowanych prac,
– do kontroli finansów,
– do komunikacji z podwykonawcą w trakcie kontroli i odbiorów wykonanych prac,
– do tworzenia dokumentacji powykonawczej,

i wielu innych rzeczy, bo powyżej ograniczam się wyłącznie do najważniejszych tematów. Co istotne BIM jest tu ważny nie tylko dla projektantów, ale również dla wykonawców. Wysiłek tworzenia inteligentnych modeli został doceniony poprzez wykorzystanie ich na etapie produkcji. Doprowadziło to do tego, że największe firmy z sektora GW takie jak Skanska czy NCC opracowały własne instrukcje (w Skanska ma ona ponad 70 stron) dla projektantów, zawierające nie tylko wytyczne do formatowania dokumentacji, wymaganych formatów modeli czy zakresów obowiązków, ale też szczegółowe zestawienia prezentujące sposób nazywania poszczególnych elementów modeli, dzięki temu bez względu na projekt ściana ZW1 zawsze oznacza to samo. Podejmowane są już nawet działania mające na celu ujednolicenia nazewnictwa na poziomie ogólnonarodowym, ciężko przecenić korzyści płynące z tak daleko idącej unifikacji.

Na zakończenie zamieszczam kilka ładnych obrazków, z którymi bardzo często i zupełnie niesłusznie utożsamia się BIM. Z własnego doświadczenia wiem, że BIM to na ogół żmudna, niekiedy mało wdzięczna praca polegająca na zbieraniu, klasyfikowaniu, porównywaniu, a czasem wręcz zwykłym “przeklepywaniu” informacji, bo to właśnie ona jest tu najważniejsza, które dopiero na koniec daje pożądany efekt i satysfakcję.

 Maciek Kindler
Skanska SA

O autorze:

Nazywam się Maciek Kindler i pracuję w krakowskim oddziale budownictwa ogólnego Skanska SA. Obecnie odbywam staż w Helsinkach, w zespole BIM Skanska Finland i od kilku miesięcy mam możliwość poznawać BIM z bliska, że tak powiem “na własnej skórze”. W ciągu najbliższych kilku tygodni będę starał się przybliżyć Wam, jak wygląda BIM w Finlandii. Chciałbym podkreślić, że nie uznaję się za autorytet i wszystko wiedzącego znawcę, jednak myślę, że moja aktualna wiedza i niektóre obserwacje mogą być dla pewnych osób interesujące i być może pozwolą im zwrócić uwagę na nowe, przydatne w codziennej pracy rozwiązania i narzędzia.

Leave a comment
More Posts
Comments
  1. kazmo Maj 15th, 2014 9:53AM

    Bardzo ciekawy tekst, a czy w zapowiadanych materiałach znajdzie się również coś na temat tego, jak urzędy i inwestorzy publiczni korzystają z technologii BIM?

    Jestem tym bardzo zainteresowany ponieważ przygotowuję konferencję dla inwestora publicznego

    Pozdrawiam
    Piotr

  2. KindlerM Maj 16th, 2014 9:17AM

    Przykro mi, ale niestety nie posiadam na tyle szerokiej wiedzy, żeby móc opisać zakres zastosowania BIMu przez inwestorów publicznych w Finlandii, niestety dostępne jest bardzo niewiele publikacji na ten temat w języku angielskim. Sprawa jednak nie jest stracona. Aktualnie UK inwestuje niebotyczne ilości czasu i pieniędzy w rozwój i rozpowszechnienie BIMu i w tym wątku można już znaleźć dziesiątki publikacji oraz oficjalnych dokumentów, warto zaznaczyć, że strategia Brytyjczyków jest często uważana za najlepszą na świecie. Na początek polecam stronę Think Tank’u i dwie publikacje traktujące o współpracy inwestorów publicznych z przemysłem budowlanym.

    http://www.bimtaskgroup.org/about/

    https://www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/34710/12-1327-building-information-modelling.pdf

    https://www.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/61152/Government-Construction-Strategy_0.pdf

Comment