12 mar 2012

Projekt BIM w praktyce cz.1

Skoro było już  kilka suchych faktów o

12 mar 2012

Skoro było już  kilka suchych faktów o IFC oraz o naszym najnowszym projekcie w BIM-ie to czas sprawdzić w praktyce jak może wyglądać praca w tej technologii przy użyciu formatu IFC.

Zacznijmy może od tego co nam do pomocy udostępniają producenci oprogramowania BIM, którego będziemy używali? A no niewiele. Mamy zaledwie  jedno webinarium dostępne zarówno na stronie Tekli  jak i Graphisoftu . Z filmu ze strony Tekli niestety niewiele się dowiemy na temat importu i konwersji bo w kluczowym momencie mają jakieś problemy techniczne z obrazem i do tej pory nie naprawili tego nagrania… Natomiast na stronie Graphisoftu już jest pełne nagranie ale… w kluczowych momentach nie pokazują całej ścieżki importu modelu(która swoją drogą jest bardzo szybka) i wszystko oczywiście kończy się pełnym sukcesem. Niestety nie wszystko jest ok, a do tego kilka istotnych rzeczy jest pomijanych w tych filmach. Nawiasem mówiąc to każdy film pokazujący współpracę Tekli i Archicada przedstawia zawsze ten sam budynek i zawsze importowane jest tylko kilka elementów… a przecież nie o to chodzi!

Oprócz filmów dodatkowo do pomocy mamy instruktażowy PDF dla Archicada skupiający się tylko na IFC.

Jak wygląda współpraca za pomocą modelu IFC według producentów oprogramowania BIM? Poniżej można zobaczyć obrazek pokazujący krok po kroku wzorcową pracę pomiędzy TS a Archicadem. Można przyjąć, że tak współpraca „powinna” wyglądać przy dowolnym oprogramowaniu do architektury i konstrukcji, które wspiera format IFC.

Źródło: www.tekla.com

Jak widać model powstaje najpierw w Archicadzie i jest przesyłany do TS w formacie IFC. Potem konstruktor uwzględniając otrzymane wyliczenia nanosi zmiany i wysyła plik z powrotem do Archicada. I tak w kółko, aż wszyscy uzgodnią wspólną ostateczną wersję. Tak swoją drogą to ktoś tu zapomniał na tym obrazku o modelu obliczeniowym…

A jak to wygląda naprawdę w przypadku tych programów?

Gdyby to był prosty kwadratowy budynek bez okien i drzwi czy innych otworów to można tak robić. Problem  polega na tym, że takich projektów nikt nie robi. A bardzo proste, małe i typowe obiekty to nie wiem czy nie szybciej zrobić w tradycyjny, płaski (2D) sposób… Problem z formatem IFC jest też taki, że nie wspiera wszystkich parametrów danego oprogramowania (chociażby parametrów numeracji w Tekli). W tym momencie nie pomogą nawet wbudowane translatory IFC (które swoją drogą wymagają poprawek).  Na wstępnym etapie projektu czyli od kroku 01 do 10 bez wsparcia dla cięć i otworów w Tekli nie ma szans na ogarnięcie tego w taki sposób. Po prostu przy pierwszej konwersji elementów z formatu IFC do elementów Tekli wylatują wszystkie cięcia. I jeśli chcemy przesłać później taki plik z powrotem do Archicada to musimy wszystkie elementy dociąć i dopiero zrobić export do IFC.  I powtarzać tą czynność za każdym razem gdy będziemy konwertować model IFC. Dlatego według nas etap konwersji na elementy Tekli należy odłożyć przynajmniej do czasu gdy obliczenia zostaną skończone i kształt konstrukcji zostanie ustalony na 100%. Czyli do zamknięcia projektu budowlanego.

Można jeszcze poczekać do czasu wydania nowej wersji Tekli czyli 18 (w niej ma być już dodana obsługa dla cięć i otworów) tylko że nie każdego będzie na nią stać i nie o to przecież tutaj chodzi…

Na naszym projekcie (ASP) do etapu projektu budowlanego wyglądało to tak:

Wstępna konstrukcja została zaplanowana przez architektów i przesłana do nas w formacie IFC. Po przemyśleniu jej przez naszego konstruktora zaproponowaliśmy zmiany, które na spotkaniu od razu zostały uwzględnione w oryginalnym modelu w Archicadzie. Biorąc pod uwagę że główną cechą każdego projektu jest „zmiana” to odbyło się kilka takich dogrywek…
Potem przyszedł czas na model obliczeniowy, który powstał od zera w programie ROBOT. Ktoś zapyta dlaczego od zera przecież to projekt w BIM-ie…? Praktyka mówi jednak co innego. Biorąc pod uwagę takie rzeczy jak:

– styl rysowania żelbetu w Archcadzie (o tym w drugiej części),
– problemy przy konwersji z IFC,
– czas na to, aby sprawdzać czy model się poprawie zaimportował,
– znalezienie i poprawę błędów itd.
– umieszczenie niektórych elementów w inny sposób niż wyglądają w rzeczywistości (np. w osi zamiast do lica).

Dochodzi do tego jeszcze „czułość” programów obliczeniowych na takie rzeczy jak powyżej i  niekiedy zmiany w konstrukcji tydzień przed oddaniem projektu…

I w ten właśnie sposób wyszło nam że tak jest lepiej, bezpieczniej  i nawet szybciej!

Podsumowując:  w oparciu o model z Archicada powstały rysunki konstrukcji,  natomiast przy uzyciu formatów DWG, DWF i programu Tekla BIMsight była przeprowadzona koordynacja zgodności konstrukcji i architektury. Na życzenie inwestora powstał też kosztorys szacunkowy gdzie ilości materiałów były pobierane wprost z modelu IFC przy użyciu raportów z Tekli Structures.

Poniżej kilka „surowych” ujęć Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Na koniec pozostaje pytanie jak będzie wyglądała praca w nowej wersji IFC czyli 2×4? Może za parę lat będzie lepiej… Ale to już zadanie dla programistów Tekli i innych programów BIM jak i dla nas samych!

Kolejny etap projektu już niedługo! A w nim: na co zwrócić uwagę przy translatorach i konwersji z IFC oraz kilka rad dla architektów aby konstruktorzy nie dostali zawału serca.

Zapraszamy również do dyskusji na temat tego etapu projektowania. Może macie jakieś inne doświadczenia?

Maciej Dejer
Zespół M.A.D.

Leave a comment
More Posts
Comments
Comment